Stracha Mam

Witaj w świecie grozy

Krótka piłka: „Open Grave” & „Contracted”

Strach przed śmiercią to odwieczny element ludzkiej egzystencji. To, że niezależnie od statusu społecznego czy ekonomicznego i tak skończymy w drewnianym pudle pogrzebani pod kilkoma metrami ziemi sprawiło, że frustracja, groza a często i fascynacja tematem rozkładu i dezintegracji zaowocowała wieloma wytworami kultury. Motyw odejścia z tego padołu łez nie ominął także kina, zwłaszcza gatunkowego. W końcu jednym z głównych założeń filmów grozy jest obrona życia wszelkimi możliwymi metodami. Na ekrany małych ekranów trafiły właśnie dwa filmy, które w bardzo różny sposób traktują o odwiecznych zmaganiach człowieka ze śmiercią. W jednym spotkamy się z męskim, charyzmatycznym bohaterem, który próbuje ocalić siebie i innych a kluczem do ratunku jest jego zapomniana przeszłość, w drugim młoda dziewczyna walczy z przeciekającym przez palce czasem, gdzie każda sekunda oznacza kolejną fazę rozkładu na jej pięknego ciała.

Open Grave” czyli transgresja otwartych granic

Otwierasz oczy. Nie wiem gdzie jesteś, ani dlaczego się tu znalazłeś. Wokół sterty ciał w stanie posuniętego rozkładu. Kto zabił tych wszystkich ludzi? Próbujesz poruszać się ale upadasz prosto w masę zdrętwiałych szczątków. Orientujesz się, że znalazłeś się w wielkim, głębokim, masowym grobie. Dopada cię panika. Nie wiesz co robić. Nagle, niczym deska przysłana przez Allacha, spada na ciebie lina. Wspinasz się – z góry możesz zobaczyć ogrom ludobójstwa.

Tak zaczyna się „Open Grave”, ostatni film Gonzalo López-Gallego. Reżyser zabłysnął w 2011 (choć filmy kręci już od 1998 roku) roku błyskotliwym, niskobudżetowym horrorem sci-fi „Apollo 18”, nakręconym w stylu found footage, co zmniejszyło koszta potrzebne na nakręcenie kosmicznego kina grozy a przy tym dodało mu realistycznego charakteru. Film przyjęty został bardzo ciepło, toteż nic dziwnego, że reżyserowi udało się zebrać pokaźna pulę budżetową na swoją nową produkcje. „Open grave” to historia mężczyzny, który budzi się w wielkim, masowym grobie. Bohater cierpi na amnezję. W wyjściu pomaga mu niema kobieta. Oboje znajdują nieopodal dom, w którym inni członkowie historii, również cierpiący na zanik pamięci, próbują przypomnieć sobie kim są i co robią w domu.

„Open Grave” zbudowany jest w niczym klasyczna komputerowa gra przygodowa. Bohater przechodzi do kolejnych lokacji, bada je i w ten sposób otrzymuje brakujące elementy układanki. Od czasu do czasu następuje jakaś delikatna walka, po której wracamy do badania nowych fragmentów nurtującej bohatera zagadki swojego pochodzenia. Jednak czy odpowiedź interesuje widza? Niekoniecznie, i to prawdopodobnie jest największa wada filmu. Ogromny wpływ ma na to fatalna gra aktorska plejady młodych aktorów. Wyjątek stanowi tu (oczywiście) weteran kina, pochodzący z RPA Sharlto Copley, znany polskiemu widzowi z takich hitów jak „Distrikt 9” Neilla Blomkampa czy „Europa Raport” Sebastiana Cordero. Niestety sam Copley nie wystarczy. Co więcej reżyser jakby stracił swój znany z poprzednich produkcji wigor i prowadzi kamerę tak, jakby został przy swoich found footagowych projektach, zapominając, że ta produkcja niewiele ma wspólnego z semidokumentem. Sumując wszystko powyższe; film jest mocno przewidywalny (scenariusz momentami woła o pomstę do nieba), mało straszny a aktorzy topornie wykonują swoje zadania. Obraz spodoba się fanom gier komputerowych oraz postaci Sharlto Copley’a. Swoją drogą amerykańskie filmy opowiadające o amnezji głównego bohatera, wykazuje dziwna predylekcję do wielkiej klapy (mimo niejednokrotnie wysokich budżetów). O motywach, które powinny nas skłonić do refleksji nad stanem naszego społeczeństwa i jednostki możecie zapomnieć. A szkoda, bo produkcja ma elementy, które rozbudowane sprawiłyby, że mogłoby to być dzieło godne polecenia.

Contracted” – moralitet uwspółcześniony

Kiedy usłyszałem, że Eric England robi kolejny film, do nowego dzieła byłem co najwyżej sceptycznie nastawiony. Wcześniejsze dokonanie tego reżysera w postaci horroru „Medison County”, opowiadającego do bólu wtórną historię (grupa nastolatków, morderca-psychopata, wioska gdzieś na końcu świata) sprawiło, że powziąłem decyzję o omijaniu twórczości Englanda szerokim łukiem. „Contracted” włączyłem z nudów, leżąc w łóżku trawiony grypą. Zaskoczenie było ogromne.

Młoda lesbijka Samatha, po serii nieudanych telefonów do swojej dziewczyny, udaje się na suto zakrapianą imprezę. Pod wpływem alkoholu chcąc –  nie chcąc, udaje jej się „zaliczyć” seks z nieznajomym w jego samochodzie. Następnego dnia okazuje się, że ciało pięknej bohaterki zmienia się. Wokół jej ud pojawiają się żylaki, jedno oko zachodzi krwią, wypadają włosy. A to zaledwie czubek góry lodowej. Z każdym dniem będzie coraz gorzej. Na domiar złego nieznajomy okazuje się być niebezpiecznym dla otoczenia mordercą poszukiwanym przez policję. Jak to się skończy?

„Contracted” jest podzielony na trzy części reprezentujące kolejne dni w których oglądamy Samnthę w kolejnych stadiach przemiany. Niczym w „Zet i dwa zera” widz staje się więc jednym z braci Deuce i ogląda powolny rozkład ciała głównej bohaterki. Reżyser zgrabnie porusza temat jednej z największych bolączek współczesnego społeczeństwa – nagłej alienacji i wykluczenia w obliczu choroby, lęku przed nieznanym i śmiercią oraz strachem przed niebezpiecznym, przypadkowym zbliżeniem. Brak tu wielkich gwiazd i wysokich budżetów. A jednak twórca na tyle umiejętnie i sugestywnie operuje kamerą, że udaje mu się wzbudzić  w nas prawdziwe współczucie dla Samnthy, oraz frustrację z powodu braku działań ze strony otoczenia. Pytanie, które nasuwa się po zakończonej projekcji to, co teraz – sequel czy prequel?

Advertisements

One comment on “Krótka piłka: „Open Grave” & „Contracted”

  1. Pingback: Społeczna misja horroru | Stracha Mam

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Information

This entry was posted on Styczeń 10, 2014 by in Horror, Recenzja and tagged , , , , , , , , , .

Strachamam – Pinterest

Poster Perversion

Kocham dziwne kino

Kocham dziwne kino!

Panorama Kina

Cinema Frankenstein

Strach ma skośne oczy

Kategorie

Stracha Mam

Witaj w świecie grozy

DVD Commentary

From action movies to zombie flicks, sharing filmmakers' commentary on the films you love

AtmoWorks

A World Away, Worlds Within

The Dollar Horror Blog

A Celebration of All Things Spooky and Weird

Confessions Of A Christian Freak

[the various brain droppings, rants and general wackiness of Uncle NecRo]

Radio of Horror Blog

The Longest Running Horror Show in New England

Stigmatophilia's gore splattered corner of insanity.

Horror, Gore, Exploitation, Trash, Cult Movies; Reviews, Interviews, Music and More...

AnythingHorror.com

Horror Movies, Horror News, and So Much More

The Horrifically Horrifying Horror Blog

Inspiring ghouls of the fictional world of horror everywhere.

The B-Horror Blog

HORROR MOVIES: THE GOOD, THE BAD AND THE VERY, VERY UGLY...

Funky Jeff

Music&lifestyle worth writing about...

MAGIVANGA - magazyn kultury niepokornej

"Nigdy nie było dla mnie wystarczająco dziwnie." - Hunter S. Thompson

Świątynia Krzyku

Poezja Kosmicznego Horroru

%d blogerów lubi to: